Ile kosztowałoby Elona Muska wyvofanie się z zakupu Twittera?

Twitter
Zakup Twittera przez Elona Muska był tak kontrowersyjny, że nie jest do końca jasne, czy Elon Musk naprawdę chce kupić serwis społecznościowy, czy też naprawdę tego chce. Przynajmniej nie za pełne 44 miliardy dolarów obiecane na koniec sprzedaży. 13 maja, ponad dwa tygodnie po pierwszym ogłoszeniu, że zakup na Twitterze pomyślnie zakończył początkowe etapy, Elon Musk napisał na Twitterze, że chce utrzymać umowę w dającej się przewidzieć przyszłości. Według Muska decyzja była podyktowana potrzebą rozróżnienia, ile kont spamerów ma dostęp do portalu społecznościowego, z przewidywalnych powodów, chociaż potentatowi Tesli zawsze sprzeciwiała się samodzielna sztuczna inteligencja, która może odgrywać pewną rolę.

Alternatywnie może to być sposób na obniżenie ostatecznej ceny sprzedaży, zakładając, że Musk wprowadza w błąd co do liczby spambotów istniejących w sieci społecznościowej. Wspomniana taktyka obniżania cen jest bardziej prawdopodobna, a raport opublikowany 15 maja przez zespół badawczy Followerwonk SparkToroa z pewnością nie wspiera sprawy Elona. Raport SparkToro stwierdza, że ​​około 23,42% zwolenników Elona Muska rzuciło jedną z 17 flag, które mogą wskazywać, że sami są kontami spamerów, co z pewnością podważa twierdzenia Elona, ​​przynajmniej w tym sensie, że on sam korzysta z 26,8 miliona kont spamowych którzy poszli za nim. Nie jest więc poważnie wprowadzany w błąd przez inwestorów w sprawach materialnych – chyba że Elon chce stracić wszystkich swoich tak zwanych „fałszywych” subskrybentów podczas skanowania konta bota spamowego.

Tesla ma na to wpływ

Istnieje kilka innych powodów, dla których Elon Musk chce wycofać się z umowy na Twitterze. Największą i najbardziej oczywistą z nich jest to, że ma on znaczne udziały w wielu firmach, w tym Space X i Tesli, z których każda ma własną wartość rynkową, co znacząco przyczynia się do ich wartości finansowej.Wartość netto Muska. Warto tutaj zauważyć, że umowa z Twitterem o wartości 44 miliardów dolarów nie została jeszcze w pełni spłacona, mimo że umowa przeszła referendum na wczesnym etapie, co rodzi pytania o jej pochodzenie. Time poinformował 5 maja, że ​​Musk wciąż szuka środków na odkupienie, nawet pozyskując 7,1 miliarda dolarów finansowania. To powiedziawszy, prawdopodobnie musi zlikwidować część swoich aktywów, aby związać koniec z końcem.

W tym miejscu pojawiają się problemy z wartością akcji Tesli. Szybka wizyta na NASDAQ powie wszystkim, jak żałosne były ostatnio ceny akcji Tesli. To, co zaczęło się jako zły dzień 27 kwietnia, zmieniło się w spiralę spadkową dla firmy o kapitalizacji rynkowej wynoszącej 682,52 miliarda dolarów. MarketWatch poinformował 25 maja, że ​​akcje Tesli mają tendencję spadkową, podczas gdy akcje Twittera mają tendencję wzrostową. Ale ponieważ Elon Musk nie jest właścicielem Twittera i obecnie nie zarabia żadnych pieniędzy na niezrealizowanym kontrakcie, jest mało prawdopodobne, aby był gotowy do całkowitego porzucenia swojego dziecka (Tesli) pod autobusem.

Elon Musk wciąż może unikać kupowania na Twitterze

Jest również możliwe, że Elon Musk zostanie odepchnięty przez zarząd Twittera. The Street poinformował 25 maja, że ​​Egon Durban, który został opisany jako „sojusznik Elona Muska”, nie został ponownie wybrany na dyrektora rady akcjonariuszy, pomimo dalszych komentarzy, które zaprzeczają dyrektorowi Twittera, Paragowi Agrawalowi. Zgodnie z dokumentami regulacyjnymi SEC, Durban zrezygnował z członkostwa w radzie dyrektorów po nieuzyskaniu wymaganej liczby głosów akcjonariuszy. Zarząd z kolei odrzucił rezygnację Durbana „po tym, jak pan Durban zgodził się ograniczyć udział w zarządzie do nie więcej niż pięciu zarządów spółek publicznych do 25 maja 2023 r.”.

Co więc powinien zrobić Elon Musk, jeśli chce po prostu całkowicie pozbyć się swoich zakupów na Twitterze? Jak spekulował Reuters 20 maja, naciśnięcie przycisku wypłaty w rzeczywistości pozbawiłoby Muska jego osobistych skarbców o około 5 miliardów dolarów. Nie jest nierozsądne oczekiwać, że Musk zapłaci oczekiwaną opłatę za przerwanie w wysokości 1 miliarda dolarów, co powinno ułatwić sprawę po odejściu.

Powikłania ciąg dalszy

Spekulacje zbiegają się z inną historią o ucieczce Muska przed niebezpieczeństwem, ale nie są bezpośrednio związane z jego zakupem na Twitterze. Insider opublikował 19 maja raport szczegółowo opisujący historię stewardesy SpaceX, która oskarżyła Muska o wykorzystywanie seksualne jednego z korporacyjnych odrzutowców SpaceX w 2016 roku. uciszyć stewardesę. W e-mailu do Insidera Musk nazwał tę historię „wyczynem motywowanym politycznie”, zanim przestał rozmawiać z Insiderem o zarzutach.

25 maja współzałożyciel Twittera i były dyrektor generalny, Jack Dorsey, oficjalnie ustąpił z zarządu Twittera, sygnalizując swój ostatni poważny biznesowy związek z korporacją. Ogłoszenie nie jest całkowitą niespodzianką, ponieważ Dorsey ujawnił swoje plany wyjścia w listopadzie 2021 r., Kiedy po raz pierwszy ogłosił, że ustąpi ze stanowiska dyrektora generalnego Twittera. Jest bardzo mało prawdopodobne, że przejęcie Twittera przez Muska zakończy się bez kilku kolejnych zwrotów akcji. Jedna z najbardziej znanych i znanych osobistości na świecie, zakup jednej z najważniejszych i wykorzystywanych sieci społecznościowych, jakie kiedykolwiek stworzono, przynosi burzę komplikacji i nieprzewidzianych przeszkód.

Dodaj komentarz