Jedziemy na zapachowy szlak – podróż zmysłów

Ponieważ nadal nie jesteśmy w stanie fizycznie podróżować zbyt daleko, wielu z nas bardziej niż kiedykolwiek zwróciło się ku perfumom, aby „podróżować z nosem”. Dzisiaj przemierzamy czas i przestrzeń z pięknie napisaną i tak sugestywną książką Celii Lyttelton, The Scent Trail, która śledzi jej podróż do odkrycia tajemnicy zapachu…

„Kiedy Celia Lyttelton odwiedziła perfumiarzy na zamówienie, zrealizowała odwieczną ambicję: stworzyć zapach wyłącznie dla niej. Wkraczając w ten upojny, egzotyczny świat olejków i esencji, została przeniesiona z zielonego londyńskiego placu do miejsca dawno zapomnianych wspomnień i doznań zmysłowych. A kiedy została wciągnięta w ten świat, poczuła się zmuszona prześledzić pochodzenie, historię i kulturę wielu składników, z których składały się jej wyjątkowe perfumy…

I tak rozpoczęła się magiczna podróż zmysłów, która zabrała Celię z Grasse, kolebki perfum, do Maroka; od regionu uprawy róż Isparta w Turcji, po wzgórza Toskanii, gdzie dziko rośnie irys. A po podróży na Sri Lankę, ojczyznę niebiańskiego
pachnącego jaśminu, Celia wyruszyła do Indii, Jemenu i wreszcie na „Wyspę Błogości”, Socotra. Tutaj prześledziła najrzadszy i najbardziej tajemniczy czynnik w perfumerii, ambrę, która znajduje się w brzuchach wielorybów i podobno ma silne właściwości afrodyzjakalne.

Celia Lyttelton, od chłopów i farmerów hodujących własne uprawy, przez handlarzy i pośredników sprzedających esencje wielkim domom perfumeryjnym, po „nosów” tworzących zapachy i królów marketingu, którzy rządzą tym potężnym, miliardowym przemysłem, szkicuje magiczne, zmysłowe pejzaże dźwięków, widoków i woni, wspominając niezwykłych ludzi i wspaniałe miejsca, które napotkała na swoim wyjątkowym Szlaku Zapachowym. Podczas poszukiwań „perfum idealnych”, autorka stworzyła perfumy na zamówienie wykonane przez Anastasię Brozler w Londynie. Spotkanie to sprawiło, że Lyttelton wyruszyła w podróż po świecie, aby prześledzić historię i pochodzenie użytych składników.

Od kolekcji drogocennych olejków zawartych w starym drewnianym pudełku po uprawę, zbiór i destylację materiałów oraz odkrywanie odpowiedzi kulturowych i mitologicznych wierzeń związanych z zapachem, ta książka jest obowiązkowa dla każdego, kto zastanawia się, skąd dokładnie pochodzi jego zapach. To doskonała wycieczka! Z nowymi przygodami zapachowymi zaczynającymi się od zdań takich jak: „Przybyliśmy na płaskowyż smoczych krwawych drzew i pustynnych róż…” bez wątpienia będziesz googlować daleko pachnącymi klimatami, tak jak my, czytając to (i teraz dokładnie wiedząc, co zrobiłbyś po wygranej
w Loterii). 

Dodaj komentarz